sobota, 12 marca 2011

Basia i Gosia, przedsmak

01

02

03

04

Na powyższych zdjęciach Basia i Gosia, z którymi już od dłuższego czasu próbowałem się "zgrać" w sprawie terminu odpowiadającego całej "trójce". Padło na okropnie brzydki, pochmurny dzień, ale - powodowany niegasnącą potrzebą słuchania dźwięku kłapiącego lustra - nie omieszkałem nie skorzystać z okazji.

Dlaczego "przedsmak"? Nie trudno wydedukować, że wkrótce (mam nadzieję) pojawią się tu kolejne kadry z kuzynkami, osadzone w bardziej sprzyjających warunkach pogodowych. Oj tak, słońca mi trzeba!

Wczoraj przekonałem się, że samodzielne skanowanie negatywów to wcale nie taka łatwa i przyjemna (a już na pewno nie ekspresowa) sprawa, ale w końcu po licznych próbach nauczyłem się, a nawet - polubiłem to.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz