poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Pierwsze testy nowego szkiełka

Stosunkowo niedawno zakupiłem przedmiot moich (fotograficznych?) pragnień, czyli obiektyw portretowy MC Jupiter 9. Już od dłuższego czasu koczowałem na allegro, licytowałem, przegrywałem - a to o pięć złotych, a to o złotówkę... ale w końcu, moje starania zostały zwieńczone sukcesem! Na początek trzy zdjęcia mojej ulubionej młodej modelki, Dominiki.

domi

domi02

domi03

P.S. Chętnie sfotografuję nowe twarze. Zainteresowanych proszę o kontakt w komentarzach, o ile tu ktokolwiek zagląda :)

środa, 20 kwietnia 2011

(C)hrobacza Łąka

Jakieś dwa tygodnie temu (zdaje się 2 kwietnia) wybraliśmy się z zamiarem zdobycia szczytu w Beskidzie Małym, zwanym "(C)hrobacza Łąka" i o dziwo, udało się ;) Wyprawa ta odbyła się w ramach "I Kobiecego Rajdu Nordic Walking". Pewnie niektórych zastanawia, co zatem robił tam widoczny na poniższych zdjęciach pierwiastek męski? W ramach małego sprostowania mogę dodać, iż - jeśli nic nie poknociłem - inicjatywa ta spotkała się ze sporym zainteresowaniem od strony 'lokalnych (w znaczeniu relatywnie szerokim) społeczności', zatem postanowiono poszerzyć grupę docelową. Organizatorami imprezy była Rada Gminy Kozy oraz Wójt tejże Gminy. Na uczestników czekało wiele atrakcji od pieczenia kiełbasy, poprzez konsumpcję grochówki aż po paintball czy "bieg" na czas w "nartach Małysza".
Ok, może przejdę teraz do zdjęć, aby już nie katować Was moimi wątpliwymi umiejętnościami językowymi.

Oto nasza studencka ekipa (niestety nie mam wszystkich, tzn. brakuje Rafała i Kamila - który niby jest, ale jakby go nie było - zresztą zobaczcie sami):

(C)hrobacza Łąka
Panśtwo Sadlikowie, czyli Kasia i Miłosz albo raczej Miłosz i Kasia.

(C)hrobacza Łąka
Adam i Aneta Byrscy (nie wiem, czy można tak bezczelnie odmieniać nazwiska?)


(C)hrobacza Łąka
Kamil i Małgorzata Kajzerowie. Choć na zdjęciu wyraźnie widać jedynie Gosię. Ano, zapomniałem sobie przymknąć przesłonę - moja wina.

Koniec tego "Love story", przechodzimy do indywiduów.

(C)hrobacza Łąka
Na zdjęciu Marta, a Kamil znów poszkodowany, z tym, że tym razem umyślnie.

(C)hrobacza Łąka
Tomasz K., zwany Tomkiem Kolanko.

(C)hrobacza Łąka
Kasia właśnie pokonała grawitację.

(C)hrobacza Łąka
Tu już wyżej wspomniany "bieg narciarski". Marta robi piękny telemark.


jac
Moja persona, by Kasia.

Chciałoby się rzec: a gdzie te góry?! No dobra, jeszcze trzy landszafty, coby nie było, że jestem kompletnym ignorantem.



(C)hrobacza Łąka

(C)hrobacza Łąka

Amen. Dziękuję Wszystkim i do następnego!

P.S. Wciąż nie wiem, jak pisać Chrobacza/Hrobacza Łąka, choć niezawodna koleżanka "Wiki" podaje obie wersje (C)hrobaczej jako poprawne.