sobota, 18 stycznia 2014






Uciec
od siebie.

2 komentarze:

  1. jesienią 2012 roku trafiło mi się jechac polną drogą, gdy była taka mgła, a właściwie nawet większa. naprawdę mała widoczność. to było o 7 rano w niedzielę. po całej nocy pracy właściwie ostatni kurs. niesamowite uczucie, gdy się jest przez kilka godzin w stresie, hałasie z głosna muzyką w aucie, fajkami i ludźmi gadającymi od rzeczy, a tu wracając już do domu mozna się zatrzymać we mgle.
    mgła była wtedy jak mleko. nie było zimno. było za to niesamowicie cicho. coś pięknego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło mi, że w jakiś pośredni sposób mogłem przywołać ciepłe wspomnienia. Pozdrawiam, J.

    OdpowiedzUsuń